Biust pod dobrą opieką

Ciąża i karmienie piersią zmieniają biust. Najczęściej, niestety, na gorsze. Co możesz zrobić, by zmiany te nie utrwaliły się, a po porodzie piersi szybko odzyskały dawną form

Mój biust „wygląda jak wiszące gruszki”, „sięga do pasa” – to łagodniejsze z określeń, jakimi na forach internetowych obdarzają swoje piersi młode mamy. Zwykle mają na co narzekać: biust po ciąży robi się często nieładny. Ale na forach są też inne głosy – kobiet, które spodziewają się dziecka i nie chcą zasilić grona tych narzekających na swoje piersi. One najczęściej pytają o to, co zrobić, by biust nie stracił swojego pierwotnego kształtu ?

To tylko fizjologia Ciąża to zresztą najbardziej odpowiedni czas na takie pytania – to, jakie będziesz miała piersi po porodzie, w dużym stopniu zależy od tego, jak dbałaś o nie w ciągu tych dziewięciu miesięcy. Wówczas bowiem zachodzi większość zmian, które mają wpływ na ich późniejszy wygląd. Już w pierwszym trymestrze, pod wpływem estrogenów i progesteronu, zaczynają rozrastać się płaty gruczołu sutkowego, które będą produkować mleko. Wskutek tego piersi powiększają się nawet o 300 g. Czasem tempo ich rozrostu jest tak szybkie, że pojawiają się rozstępy. Siła ciążenia sprawia zaś, że biust opada, gdyż skóra nie jest w stanie go utrzymać.

Masuj, wklepuj, ćwicz

By zminimalizować proces, który kosmetolodzy nazywają „utratą elastyczności”, powinnaś codziennie nakładać krem lub żel, który uelastyczni i napnie skórę podtrzymującą biust. Takie kosmetyki zawierają składniki poprawiające mikrokrążenie krwi, napinające skórę, pobudzające produkcję kolagenu, który odpowiada za sprężystość skóry. Większość z nich zapobiega dodatkowo powstawaniu rozstępów. Nakładaj go delikatnie, okrężnymi ruchami od dołu ku górze; zacznij od pachy, przesuwając dłoń do mostka, potem ku szyi i dalej do obojczyka. Omijaj brodawki, bo ich stymulacja powoduje wydzielanie się oksytocyny i może wywołać skurcze. W ciągu dnia, kiedy tylko masz wolną chwilę, złóż dłonie jak do modlitwy i na zmianę przyciskaj je do siebie i puszczaj – to ćwiczenie wzmacnia mięśnie podtrzymujące biust. Gdy bierzesz prysznic, przez pięć minut masuj piersi na przemian ciepłą i chłodną wodą (temperaturę wody zmieniaj co pół minuty) – pod wpływem chłodu skóra się napina, a mięśnie wokół biustu kurczą się, przez co piersi lekko się unoszą. Raz na jakiś czas możesz wybrać się do kosmetyczki na zabieg ujędrniający skórę. Godne polecenia są maski chłodzące, które zastygając na skórze, napinają ją. Przed zabiegiem koniecznie powiedz kosmetyczce o ciąży. Zainwestuj też w specjalny ciążowy biustonosz, który podtrzyma piersi i zapobiegnie ich opadaniu. Powinien mieć fiszbiny obejmujące całą pierś, tak by nie stykały się one ze sobą. Unikaj tzw. staników „rosnących” o numer – rozciągają się one pod biustem, nie dając piersiom właściwego podparcia.

Przerwa na karmienie

Jeśli w ciąży nie miałaś czasu albo ochoty, by zadbać o piersi, po porodzie niewiele będziesz mogła zrobić aż do momentu, gdy skończysz karmić piersią. W okresie laktacji bowiem odpadają zabiegi w gabinecie, zaś stosowanie większości kosmetyków jest niewskazane. Składniki nie przenikną co prawda do mleka, lecz ich zapach może powodować u dziecka niechęć do ssania piersi, a na skórze malca, który przytulał się do piersi posmarowanej jakimś preparatem, może pojawić się wysypka. Co możesz zrobić w tym okresie? Na pewno warto masować piersi pod prysznicem (tak jak w ciąży), nosić odpowiednio dobrany, specjalny biustonosz do karmienia i ćwiczyć mięśnie znajdujące się wokół biustu i podtrzymujące go.

Pomocne kosmetyki

Wiele młodych mam skarży się, że po zakończeniu karmienia biust stał się „pusty”, miękki i obwisły. Jest tak, bo gdy ustaje laktacja, zmniejsza się ilość tkanki tłuszczowej. Nadmiar skóry (jej komórki wytworzyły się jeszcze w ciąży, kiedy piersi zaczęły rosnąć) jest wtedy widoczny gołym okiem. Co możesz z tym zrobić? Przede wszystkim zainwestuj w dobre kosmetyki. Teraz możesz stosować je już bez ograniczeń. Najbardziej skuteczne będą silnie skoncentrowane, uderzeniowe kuracje w ampułkach. Zawarte w nich składniki stymulują odnowę komórkową, sprawiając, że fibroblasty szybciej wytwarzają włókna kolagenu i elastyny, odpowiedzialne za stan skóry. Dzięki temu skóra na piersiach staje się mocniejsza, lepiej napięta. Skuteczne, choć nie tak szybkie, są też kremy do biustu. Wiele z nich ma w składzie witaminę E, poprawiającą elastyczność, oraz kompleksy napinające i ujędrniające skórę. Ważne, by stosować je systematycznie (krem należy wcierać w skórę dwa razy dziennie, kurację w ampułkach trzeba zaś stosować zgodnie z zaleceniami producenta). Najlepiej wcierać je w skórę, gdy jest rozgrzana (np. po kąpieli).

Ruch dla biustu

To, czy piersi znów będą kształtne, zależy również od kondycji mięśni klatki piersiowej. Gdy je wzmocnisz, lepiej podtrzymają piersi. Polecamy pływanie, które doskonale wpływa na wygląd biustu. Możesz też robić pompki w wersji dla kobiet. Uklęknij, podpierając się rękami, i unieś podudzia tak, by łydki tworzyły z udami literę V. Zginaj ręce w łokciach, pilnując, by nie dotykać podłogi klatką piersiową. Skuteczne są też ćwiczenia z ciężarkami. Usiądź na krześle, chwyć ciężarki, unieś ramiona w bok i ugnij pod kątem prostym. Złącz ciężarki przed klatką piersiową, po czym odwiedź ramiona z powrotem na boki.

Czas na zabiegi kosmetyczne

Podczas większości zabiegów kosmetyczka wmasowuje w skórę na piersiach serum ujędrniające, po czym nakłada maskę (algową albo z gipsu kosmetycznego), która napina skórę. Na podobnej zasadzie działają parafinowe maski na biust – nałożona na skórę ciekła parafina, zastygając, napina i nawilża skórę. Możesz też sobie zafundować masaż biustu mikroprądami. Podczas tego zabiegu kosmetyczka przykłada do piersi głowicę podłączoną do aparatu emitującego prąd o niskiej częstotliwości. Efekt to lepiej napięta, ujędrniona skóra. Jeśli na piersiach porobiły się rozstępy, możesz je zlikwidować za pomocą mikrodermabrazji diamentowej. Intensywne złuszczanie naskórka sprawia, że blizny te stają się mniej widoczne.

Kup odpowiedni stanik

Po ciąży i zakończeniu karmienia twój biust będzie prawdopodobnie o numer, dwa większy niż wcześniej. Konieczny będzie więc zakup nowego biustonosza. Nie może być za ciasny (by piersi nie wylewały się z miseczek) ani za luźny. Jeśli masz duże piersi, wybieraj modele z szerokimi ramiączkami (ok. 2 cm) – zbyt wąskie będą wrzynały się w ciało.

tekst: Katarzyna Hubicz
źródło: miesięcznik "M jak mama"

Poradnik Zdrowie

Efekt - Salon kosmetyczny Zielona Góra - Spa, Masaż

Aktualności

Oferta

Kosmetyki

ZAMÓWIENIA

Kosmetolog radzi