Zatrzymaj młodość!

Od setek lat ludzie usiłują znaleźć cudowny eliksir, który pozwoliłby wygrać walkę z czasem. Współczesna medycyna i kosmetologia oferują nam pomoc.

Dobry krem powinien przede wszystkim zawierać antyutleniacze, które niszczą wolne rodniki, a także składniki pobudzające wytwarzanie w fibroblastach dobrej jakości kolagenu i elastyny.

Skóra ma wielu wrogów. Powodują, że w wieku 25-30 lat na twarzy pojawiają się pierwsze zmarszczki. Najbardziej niebezpieczne są wolne rodniki, które niszczą komórki skóry. Główne źródło tych agresywnych cząsteczek stanowią promienie słoneczne i zanieczyszczenia środowiska.
Ze swej strony dokłada się również stres. Nieustanne napięcie mięśni twarzy sprawia, że odpowiadające za ich sprężystość włókna elastynowe i kolagenowe wiotczeją, a skóra traci jędrność. Bardzo niebezpieczne są papierosy, bo nikotyna źle wpływa na włókna kolagenowe: twardnieją szybciej, niż by to nastąpiło w wyniku naturalnego procesu starzenia.

Zdrada we własnych szeregach

Skóra odnawia się w ciągu 28 dni. W tym czasie zużyte komórki są zastępowane przez nowe, a naskórek może się regenerować. Z wiekiem, niestety, proces ten ulega spowolnieniu. Warstwa rogowa, czyli najbardziej zewnętrzna, grubieje, traci jędrność, a ta tworząca nowe komórki jest coraz cieńsza. Na skórze powstają zmarszczki, a ona sama staje się blada i szara.
Jednak prawdziwy wróg kryje się znacznie głębiej, w skórze właściwej, zbudowanej głównie z tkanki łącznej. To ona bowiem decyduje o jędrności, elastyczności i rozciągliwości skóry. Odpowiedzialne są za to włókna kolagenowe i włókna sprężyste, powstające z elastyny. Nad tym, by ich w skórze nie zabrakło, czuwają fibroblasty. To one produkują kolagen i elastynę, białka, które zapewniają jędrność, a także właściwy poziom nawilżenia skóry.

Miłe złego początki

Na początku jest nieźle. Wytwarzane w fibroblastach kolagen i elastyna są dobrej jakości, a proces ich zużycia przebiega w tym samym tempie co proces produkcji. Wszystko zmienia się niepostrzeżenie około 25 roku życia, a po trzydziestce popyt przewyższa podaż. Kolagen jest coraz twardszy i mniej elastyczny, gorzej też zatrzymuje wodę. Tkanka łączna skóry traci sprężystość, zaczyna wiotczeć. Powstają zmarszczki.
Około 40 roku życia oba procesy starzenia: zewnętrzny i wewnętrzny łączą się na naszą zgubę, a zmarszczki stają się już głębokie i są trudne do zlikwidowania.

Nie ma jak krem

Na szczęście nie jesteś całkiem bezbronna. Wystarczy, że rzucisz papierosy, zaczniesz się relaksować na zajęciach jogi i zastosujesz odpowiedni krem. Wklepuj go już od 30 roku życia.
Dobrze dobrany kosmetyk jest tarczą dla naskórka, daje ochronę przed starzeniem zewnętrznym i jednocześnie opóźnia wewnętrzne.
Takie wielotorowe działanie mają używane do produkcji kremów wyciągi roślinne, głównie z soi, jabłka, granatu, kopru włoskiego, lucerny, kasztanowca, żeń-szenia, lipy, liści drzewa oliwnego i mleczka kokosowego.

tekst: Agata Then
źródło: miesięcznik "Zdrowie"

Poradnik Zdrowie

Efekt - Salon kosmetyczny Zielona Góra - Spa, Masaż

Aktualności

Oferta

Kosmetyki

ZAMÓWIENIA

Kosmetolog radzi